Czego nie wiesz o oleju palmowym?

bg-orangutan
Popatrz na tego malucha. Niedawno stracił mamę. Nie jest w swoim smutku odosobniony. Jest jedną z tysięcy sierot, które ledwo uchodzą z życiem – tracąc rodziny i miejsce do życia. Tysiące dotyczą samej Borneo, jednej z wysp, w której na dużą skalę uprawia się palmy olejowe. Z nich powstaje olej palmowy. Nie wystarczy?
Olej palmowy – brzmi całkiem nieźle i egzotycznie. Pojawia się w składach większości przekąsek takich jak czipsy, krakersy, paluszki, margaryna. Służy również do produkcji mydła. Kiedy zaczęłam o nim czytać i świadomie wybierać produkty w sklepach, musiałam zrezygnować z ulubionych smakołyków.W zeszłym roku natknęłam się na nagłówek artykułu, który sugerował, że olej palmowy to zbrodnia przeciw naszej planecie. Przeszedł bez echa, nawet nie pokusiłam się o jego przeczytanie. Czasem mi wstyd za siebie, bo zdarza mi się wychodzić z założenia, że pojedyncza zmiana nie uratuje i nie zbawi świata. Po co się denerwować – gdyby wziąć pod uwagę wszystkie zachowania człowieka, które pod kątem etycznym są mniej niż bardziej moralne, można by tylko zwariować. Nic bardziej mylnego. Pod tym względem stałam się bardziej stanowcza.Wróćmy do Borneo – jednej z najbardziej niezwykłych wysp na świecie, pełnej unikalnych gatunków roślin i zwierząt. W 1950 roku lasy stanowiły tutaj 90% powierzchni. Obecnie jest to ok. 40%. Co się stało z lasem? Dżungla jest karczowana dla uprawy palm olejowych, które są totalną żyłą złota między innymi w rejonach południowo-wschodniej Azji, Malezji, Papui Zachodniej. Wyrąb lasu został teoretycznie wstrzymany (rejon Serce Borneo), ale możecie się domyślać, że to tylko mały kroczek, który nie zatrzyma dewastacji środowiska naturalnego w tej szerokości geograficznej. Dopóki rządy tych krajów, będą zarabiać na plantacjach, dopóty życie zwierząt i dziko żyjących plemion będzie przegrywać jako niższy priorytet.Palmy olejowe są smaczne (i zdrowe dla człowieka) i takie fajne miśki jak orangutany lubią sobie je podjadać. Problem w tym, że z tego powodu są traktowane jak szkodniki. Wiecie, co robi się ze szkodnikami? Płaci się za ich likwidację, najczęściej koło 20 dolarów za głowę.

Na Borneo tam, gdzie pozostał las i pojawili się ludzie, którzy nie są obojętni, powstały rezerwaty i sierocińce dla zwierząt. Jednemu z nich poświęciła swój odcinek Martyna Wojciechowska (Kobieta na Krańcu Swiata, sezon 2, odcinek Orangutany). Istnieje kilka stron, na których możecie wesprzeć ich działalność nawet symboliczną kwotą.

Co jeszcze możecie zrobić? Proponuję zacząć przeglądać składy produktów, które kupujecie w supermarketach. Może kiedyś ktoś z Was dojdzie do wniosku, że gra jest warta świeczki i z margaryny Kasi można zrezygnować i dopłacić 2 zł do masła. Ciasto będzie jeszcze smaczniejsze. Koniec końców – jak skończy się popyt, to podaż – wiadomo co.

Zainteresował Cię temat? Zacznij od Greenpeace, który nagłośnił, że Nestle jest największym na świecie odbiorcą oleju palmowego. Włosy się jeżą na głowie.

 

Podaj dalej

  • http://www.dobregeny.pl Dobre Geny

    Zjeżyły się… to fakt. Nestle ma bana.