Czym ci pachnie stajnia?

DSCN6537
Generalnie ludzie dzielą się na dwie grupy. Do pierwszej należą ci, którym zapach stajni kojarzy się z odorem i wilgocią. Ci z drugiej reagują trochę inaczej. Wiedzą, że zapach siana i lekko spoconej skóry konia to zapach przygody. Zaciągają się nim z lubością, serce natychmiast przyspiesza…
Lato 2003. Leniwa niedziela na działce oddalonej od Warszawy o 1,5 godziny jazdy autem. Wakacje się kończą, zdążyłam przeczytać stos kryminałów, przepłynąć pobliskie jezioro wzdłuż i wszerz i zatęsknić za szkołą (sic!).
Kuzynka proponuje, żeby podjechać do miasteczka obok. Widziała tam konie, chyba można pojeździć. No dobra – pomyślałam – czemu nie. Zawsze to coś nowego.
Wokół stajni jest pusto. Nikt ani nic nie wałęsa się po padoku. W końcu znajdujemy właściciela. Tomek ma 24 lata i kręci ten interes. Właściwie, to grafik ma wolny, więc możemy się przejechać. Chowa się w stajni, żeby za chwilę wrócić z lonżą. Dobrze… – zamyślił się. – Ubierzemy Biskaja.
Ten dzień zmienił wszystko. A na pewno 6 następnych lat, podczas których jeździectwo stało na pierwszym miejscu. Zdecydowanie przed facetami i innymi wątkami pobocznymi ;)

Jazda konna to hobby, które nie wymaga tak dużo zasobów finansowych, jak się zazwyczaj wydaje. Nie mówię o sporcie – w przypadku chęci udziału w zawodach sprawa ma się nieco inaczej. Na początek wystarczy chęć i dobra stajnia. Wszystkiego nauczysz się z czasem, radzę się jednak uzbroić w cierpliwość. Jeśli sądzisz, że po dwóch miesiącach pognasz dzikim cwałem w teren, możesz się trochę rozczarować.

Dwie najważniejsze cechy, w które warto się uzbroić na sam początek: wytrwałość, uważność, pokora. To… wyszły trzy. Najważniejsza jest pokora. Zdecydowanie wobec konia, ale jednoczesne uszanowanie tej pięknej i mądrej istoty – wzięcie pod uwagę tego, że liczy się relacja między wami – nie tylko technika. Jeśli wsiądziesz na konia na wkurwie, na kacu bądź innym stanie dalekim od normy – spodziewaj się nietypowej reakcji wierzchowca. A już lepiej nie wpadaj na pomysł obcowania z nim pod wpływem – niech cię wtedy własna głupota ma w opiece. Koń to strażnik abstynencji. I dość kapryśny psychoterapeuta.

Wracając do konkretów. Na początek nie potrzebujesz specjalistycznego sprzętu. Wystarczą wygodne ciuchy i sportowe buty. Jeśli zaskoczy i poczujesz, że zamierzasz się w siodle spocić jeszcze kilka razy – przydadzą się sztylpy (ochraniacze na łydki), rękawiczki (ochronią dłonie przed otarciami wskutek nieudolnego nawiązywania relacji z wodzami) i własny toczek lub kask (kwestia higieniczna).

Koszt lekcji jazdy konnej waha się od 30 zł do 100 zł w Polsce. Im bliżej większych miast (zwłaszcza Warszawy), ten koszt będzie oscylował w górnej granicy. Pamiętaj, że to nie cena jest najlepszym wskaźnikiem jakości stajni i warunków, jakie zapewnia zwierzętom. Tam, gdzie jest klub jeździecki i masówka, raczej nie poczujesz tej magii – a może być drogo. W mniejszych stadninach poza miastem znajdziesz instruktorów, którzy poprowadzą ci lekcję indywidualną za 40-50 zł/h i poświęcą ci więcej uwagi niż znerwicowany trener, który czuje, że traci czas na „rekreację” i drze mordę za każdym razem jak nie „przyłożysz łydy”. Jeśli trafiłeś już w takie miejsce, spróbuj jeszcze raz – jak najdalej stamtąd.

Fajne stadniny charakteryzują się spokojnymi i uśmiechniętymi twarzami ludzkimi, które się po niej wałęsają. Zagadują, chętnie wprowadzają w życie, jakie się tam toczy. Konie nie kładą uszu na widok nieznajomych, nie wiercą się niespokojnie. A dokoła kręcą się różnorakie zwierzęta, które żyją w symbiozie z końmi i ich właścicielami – koty, psy, czasem kurczaki albo owce :)

Dobra stadnina dba o porządek w boksie, w którym jest sianko, a koń nie tapla się w błocie. Koń ma własne ogłowie i własne narzędzia do pielęgnacji (a ty, lubisz pożyczać szczotkę do włosów?). Jeśli jest zimno, zadbany koń będzie miał derkę (taki… szlafroczek koński), dostanie dodatkową porcję sianka. Resztę zauważysz sam.

To taki wstępniaczek z mojej strony. Ciekawa jestem, czy temat cię zaciekawił. W temacie jazdy konnej mam jeszcze trochę do powiedzenia, więc nie wahaj się pytać lub sugerować kolejnych wątków. Zanim jednak odejdziesz do swoich obowiązków, zastanów się, kiedy ostatni raz byłeś w stajni. Czym pachniała? :)

Podaj dalej

  • http://www.blogger.com/profile/17039009653621645829 fenomenalnie

    Uwierzysz, że to nadal moje niespełnione jeszcze marzenie od dzieciństwa? <3 :)

  • http://www.blogger.com/profile/01877793131179271592 Katarzyna Munzar

    To najwyższa pora, żeby tego lata je zrealizować! ;)