Wpadnij na gry planszowe!

IMG_6938

Gry planszowe zwane potocznie „planszówkami” zagościły w moim życiu na nowo. Trudno powiedzieć, czy kiedykolwiek zniknęły. Stały się w każdym razie jednym ze stałych punktów weekendowej rekreacji towarzyskiej.

Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że to zabawa dla absolutnie każdego. Znajdzie się coś dla tych, co lubią proste zasady i szybką rozgrywkę, jak i tych, którym niestraszne całodzienne (tudzież całonocne) maratony. Wszystko zależy od nastroju, aktualnie chętnych do kooperacji delikwentów, warunków lokalowych, pogodowych, fazy księżyca etc etc.

IMG_6945

Po co o tym piszę? Ponieważ czuję misję aby poinformować Cię, że jeśli jeszcze nie próbowałeś/-aś namówić znajomych do wspólnej gry planszówkowej, to teraz jest na to najlepszy moment.

Dlaczego?

  • Ponieważ każda chwila poświęcona interakcji z żywym człowiekiem jest cenniejsza niż eksploracja ściany Facebook’a.
  • To ciekawa alternatywa dla monotonii w znajomościach, w których wychodzi Wam dobrze tylko wspólne picie.
  • To całkiem wysublimowana rozrywka i nikt nie każe Ci grać w Chińczyka (nie urażając fanów Chińczyka).
  • Gry planszowe rozwijają wyobraźnię.
  • Możesz grać w domu lub na zielonej trawce. To szalenie tanie!
  • Możesz grać w modnej klubokawiarni – nikt nie zabrania wydawania nadmiarowej gotówki na hipsterską lemoniadę.
  • Gimnastyka mózgu jeszcze nikomu nie zaskodziła (przynajmniej media milczą!).
  • Podczas ostatniej 8-godzinnej partyjki w Cywilizację schudłam 1,2 kg. Przypadek? Nie sądzę ;)
  • Zdobywam nowe i wyjątkowo cenne znajomości – kolega przyprowadził kolegę, który zna zasady gry X. A jego koleżanka też chciałaby się nauczyć grać w grę Y…

Jeśli znasz ludzi, którzy spotykają się na planszówki, możesz zapytać, czy nie potrzebują kogoś do kompletu. Jeśli nie znasz – zawsze moźesz narodzić nową świecką tradycję :)

Na koniec – żeby nie pozostawiać mojego wywodu jałowym – podzielę się tytułami, które do tej pory skradły moje serce:

  • CYWILIZACJA – propozycja dla zaawansowanych wariatów
  • PUERTO RICO – lżejsza i mniej hardcore’owa strategia ekonomiczna
  • FILARY ZIEMI – pora na budowę średniowiecznej katedry
  • OSADNICY Z CATANU – najlżejsza ze strategii, które grywam, ale nie gorsza
  • DIXIT – gra towarzyska, której nie powstydziłby się sam Freud
  • SCRABBLE – stare i oklepane? Niekoniecznie!

A może masz swoich ulubieńców i chcesz się nimi podzielić? Chętnie się zainspiruję. A tymczasem, do gry!

 

Podaj dalej

  • Marta Daria Nowakowska

    Planszówki the best! :) U mnie na półce póki co widnieją: dixit (kilka talii), carcassonne (plus kilka dodatków), cashflow, jungle speed, scrabble, pory roku, jenga i zestaw do pokera :)

    Jeszcze tylko żeby czasu było więcej to by było wspaniale <3
    Muszę kiedyś tam do Was wpaść na planszówki :) i pogoda niedługo będzie sprzyjać piknikom planszówkowym na łonie natury <3

    • niskoslodzona

      Już się cieszę!

  • Maciek Rozen

    Mali Powstańcy z polskiego poletka, fajna dla całej rodziny, a przy okazji niezły sposób na zarażenie bakcylem do historii :)

    • niskoslodzona

      Zupełnie zapomniałam o Małych Powstańcach! :)