Koh Lanta

CAM00447
Po 3 nocach przenosimy się o 3 km dalej. Dość ascetyczny bungalow zamieniamy na klimatyzowany pokój z białymi ręcznikami. I jest ciepła woda!


Hula hula House to bardzo dobrze usytuowany pensjonat, pokój w cenie 800 bahtów za noc.

Poza tym mamy pod nosem wielki targ i festyn, na którym można posłuchać tajskiego rocka. Wzłuż przystani można też upolować najtańsze drinki, jakie widziałam w tajlandii ~ 100 bahtów do 21.00 w ramach Happy Hours.
Poniżej znajdziecie zdjęcie z naszego tankowania skutera. Benzynę kupuje się na butelki. Pani przynosi lejek i… tankuje ;)

Podaj dalej

  • http://www.blogger.com/profile/17039009653621645829 fenomenalnie

    też wiecznie korzystałam z happy hours za 100bht :)
    miałam wrażenie że u nich zawsze są happy hours