Kierunek: Bangkok

Bez-tytułu

Nie jestem tytanem logistyki. Nie jara mnie planowanie, rozpisywanie planu podróży, sprawdzanie rozkładu jazdy pociągów i bukowanie noclegów. Ale robię to. Dla świętego spokoju. Inaczej wiem, że nie osiągnę tego błogostanu, o którym marzę od miesięcy. Chcę wiedzieć, że mam gdzie spać, że umyję zęby elektryczną szczoteczką i położę się spać w czystej pościeli. Tak już mam. I jadę do… Czytaj dalej